Upadłość fundacji rodzinnej: czy to możliwe?
Anna Chojnowska
24-11-2025

Upadłość fundacji rodzinnej: czy to możliwe?

Fundacje rodzinne miały być remedium na chaos sukcesyjny, a jednocześnie narzędziem pozwalającym na wielopokoleniowe zarządzanie majątkiem rodziny. Ale co w sytuacji, gdy takie bezpieczne schronienie dla aktywów samo staje wobec problemów finansowych? Czy fundacja, której zadaniem jest utrzymywanie stabilności, może zbankrutować?

Fundacja rodzinna planem na majątek

Fundacja rodzinna to stosunkowo nowa konstrukcja w polskim systemie prawnym, uzyskująca osobowość prawną po wpisie do specjalnego rejestru prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim. W praktyce działa poprzez trzy organy:

  1. Zarząd – organ wykonawczy, który prowadzi jej sprawy, zarządza majątkiem i reprezentuje ją na zewnątrz. Odpowiada za realizację celów fundacji, prowadzi listę beneficjentów i spełnia świadczenia na ich rzecz,
  2. Zgromadzenie Beneficjentów – organ uchwałodawczy, w skład którego wchodzą wszyscy beneficjenci wskazani w statucie. Podejmuje uchwały w sprawach wskazanych w treści ustawy lub statutu, np. rozpatruje i zatwierdza sprawozdanie finansowe,
  3. Rada Nadzorcza – organ pełniący funkcje doradcze i nadzorcze w stosunku do zarządu. Co do zasady jest fakultatywna, ale jej powołanie jest obowiązkowe, gdy liczba beneficjentów przekracza 25.

Wszystkie działania fundacji i jej wewnętrzna organizacja opierają się na statucie, funkcjonując wyłącznie w granicach celu wyznaczonego przez fundatora. Należy przy tym podkreślić, że uprawnienia fundatora – podobnie jak prawa beneficjentów – są niezbywalne i nie podlegają dziedziczeniu.

Upadłość – kiedy prawo uznaje, że podmiot nie da sobie rady

Polskie Prawo upadłościowe posługuje się pojęciem zamkniętego katalogu podmiotów, które mogą ogłosić upadłość. Wśród nich znajdują się m.in. przedsiębiorcy, niektóre spółki kapitałowe, czy konsumenci. Co istotne – fundacja rodzinna nie została wymieniona expressis verbis w katalogu takich podmiotów. Oznacza to, że sama forma fundacji, jako samodzielnej osoby prawnej, nie przesądza o jej zdolności upadłościowej. Aby w ogóle mówić o „upadłości” fundacji, musi ona spełnić dodatkowy, kluczowy warunek.

Klucz do upadłości – działalność gospodarcza

Choć fundacja rodzinna nie musi prowadzić działalności gospodarczej, praktyka pokazuje, że w większości przypadków jest to konieczne. W końcu beneficjenci oczekują regularnych świadczeń, a majątek musi generować zyski. Jednak pojawia się tutaj problem, ponieważ ustawodawca nie pozwolił fundacji działać jak każdej firmie. Zakres działalności, którą może prowadzić wymienia wprost ustawa, jest to m.in. wynajem i dzierżawa majątku, udział w spółkach, udzielanie pożyczek podmiotom powiązanym, czy gospodarka leśna. Wyjście poza zamknięty katalog oznacza ,,karny’’ CIT w wysokości 25%.

Co ciekawe, wystarczy rozpocząć choć jedną z dozwolonych aktywności, aby fundacja została uznana za przedsiębiorcę w rozumieniu art. 431 k.c. A skoro jest przedsiębiorcą – to zyskuje również zdolność upadłościową.

Jak wygląda postępowanie upadłościowe?

W przeciwieństwie, np. do deweloperów czy banków, przepisy nie przewidują odrębnego postępowania upadłościowego dla fundacji rodzinnej. Oznacza to, że stosuje się do niej wszystkie standardowe zasady upadłości przedsiębiorców, bez wyjątków odnoszących się do jej specyfiki czy celów, dla których została powołana.

Choć sama procedura upadłościowa fundacji rodzinnej niczym się nie wyróżnia, ustawa o fundacji rodzinnej w kilku miejscach wyraźnie wkracza w ten obszar i wprost odnosi się do sytuacji upadłości. W szczególności: przewiduje rozwiązanie fundacji po zakończeniu postępowania upadłościowego (art. 87 pkt. 4 FundRodz), umożliwia wykreślenie fundacji z rejestru bez przeprowadzania likwidacji, jeżeli sąd oddali wniosek o ogłoszenie upadłości z powodu braku środków na koszty postępowania (art. 105 ust. 1 FundRodz), określa rolę syndyka, który odpowiedzialny jest za złożenie wniosku o wykreślenie fundacji z rejestru (art. 109 ust. 1 FundRodz). Jednocześnie ustawodawca przewiduje wyjątki, tj. fundacja nie zostaje rozwiązana, jeśli w toku upadłości uda się w pełni zaspokoić wierzycieli, przyjąć układ lub gdy postępowanie zostanie uchylone bądź umorzone (art. 109 ust. 2 FundRodz).

Ryzyko mimo stabilności

Jak więc można zauważyć, fundacja rodzinna nie jest „wiecznie bezpiecznym sejfem”. Jeśli prowadzi działalność gospodarczą, staje się przedsiębiorcą, a to oznacza, że może ogłosić upadłość jak każdy inny podmiot. Ustawa przewiduje jednak mechanizmy pozwalające przetrwać trudniejsze czasy, np. zaspokojenie wierzycieli lub układ. Kluczowe pozostaje więc rozsądne zarządzanie majątkiem, bo nawet najstabilniejsza fundacja rodzinna może czasem „zadrżeć”.