Sharenting pod lupą państwa – zmiany w lex kamilek
Media społecznościowe stały się przestrzenią, w której rodzice chętnie dzielą się zdjęciami, filmami i informacjami dotyczącymi swoich dzieci. Publikowanie rodzinnych wspomnień często wydaje się naturalnym elementem codziennego funkcjonowania w internecie. Coraz częściej jednak zwraca się uwagę na zagrożenia związane z nadmiernym ujawnianiem danych małoletnich. W tym kontekście szczególnego znaczenia nabierają proponowane zmiany do,,lex Kamilek’’, których celem jest zwiększenie ochrony dzieci również w świecie cyfrowym.
Sharenting – definicja i praktyka
Rozważania na temat publikowania informacji o dzieciach w internecie warto rozpocząć od wyjaśnienia, czym jest definicja sharentingu. Termin ten powstał z połączenia angielskich słów ,,share’’ (udostępniać) i ,,parenting’’ (rodzicielstwo). Oznacza praktykę polegającą na publikowaniu przez rodziców lub opiekunów zdjęć, filmów oraz informacji dotyczących życia dziecka w mediach społecznościowych. Sharenting może przybierać różne formy – od okazjonalnego zamieszczenia fotografii z wakacji po regularne dokumentowanie codzienności dziecka. Problem pojawia się wtedy, gdy publikowane treści pozwalają na łatwą identyfikację małoletniego, ujawniają szczegóły jego życia prywatnego lub pozostają dostępne w sieci przez wiele lat bez jego wiedzy i zgody.
Lex Kamilek – sens i cele
Lex Kamilek to potoczna nazwa zmian wprowadzonych do ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich. Ich podstawowym celem jest zwiększenie poziomu bezpieczeństwa dzieci oraz stworzenie skuteczniejszych mechanizmów reagowania na sytuacje zagrażające ich dobru. Jednym z najważniejszych elementów nowych regulacji jest obowiązek wdrażania standardów ochrony małoletnich przez szkoły, placówki wychowawcze, organizacje sportowe i inne podmioty pracujące z dziećmi. Standardy te obejmują między innymi zasady korzystania z internetu oraz procedury ochrony dzieci przed zagrożeniami występującymi w środowisku cyfrowym.
Zasady publikowania treści przed i po zmianach
Choć lex Kamilek nie wprowadza bezpośredniego zakazu publikowania zdjęć dzieci przez rodziców, wzmacnia standard ochrony małoletnich i podkreśla znaczenie ich prywatności oraz bezpieczeństwa, także w środowisku cyforwym. Przed wejściem w życie lex Kamilek problem sharentingu analizowano przede wszystkim przez pryzmat prawa do prywatności, ochrony wizerunku oraz dóbr osobistych. Rodzice jako przedstawiciele ustawowi dziecka mieli szeroką swobodę w podejmowaniu decyzji dotyczących publikacji zdjęć i nagrań. Obecnie coraz większy nacisk kładzie się na ocenę, czy dana publikacja pozostaje zgodna z dobrem dziecka i nie naraża go na negatywne skutki w przyszłości. Dotyczy to również działalności influencerów rodzinnych, którzy wykorzystują wizerunek dzieci w mediach społecznościowych, niekiedy także w celach komercyjnych. Coraz większego znaczenia nabiera również zgoda na wizerunek dziecka. W przypadku starszych dzieci rekomenduje się uwzględnianie ich zdania przy podejmowaniu decyzji o publikowaniu zdjęć czy filmów w internecie, co odpowiada współczesnym standardom ochrony praw dziecka.
Nieodpowiedzialny sharenting może prowadzić do różnego rodzaju konsekwencji prawnych. W zależności od okoliczności możliwe jest naruszenie dóbr osobistych dziecka, jego prawa do prywatności lub przepisów dotyczących ochrony danych osobowych. Szczególnie problematyczne mogą być publikacje przedstawiające dziecko w sytuacjach intymnych, kompromitujących lub mogących narazić je na wyśmianie. W skrajnych przypadkach działania rodziców mogą zostać uznane za sprzeczne z dobrem dziecka, co może skutkować zainteresowaniem sądu rodzinnego lub innych organów odpowiedzialnych za ochronę małoletnich.
Kto może zareagować na sharenting?
Na niebezpieczne przejawy sharentingu mogą reagować różne podmioty. W pierwszej kolejności są to drugi rodzic lub opiekun prawny dziecka, który nie zgadza się na publikowanie określonych treści. W określonych sytuacjach interweniować mogą również szkoły, placówki opiekuńcze, organizacje działające na rzecz ochrony praw dziecka czy sądy rodzinne. Jeżeli publikowane materiały wskazują na możliwość naruszenia dobra małoletniego, reakcję mogą podjąć także osoby trzecie, które zauważą zagrożenie.
Aby ograniczyć ryzyka sharentingu dla dziecka i zadbać o jego bezpieczeństwo w internecie, należy:
- unikać publikowania danych umożliwiających identyfikację dziecka, takich jak adres zamieszkania, nazwa szkoły czy informacje o codziennych aktywnościach,
- powstrzymać się od zamieszczania zdjęć i nagrań o charakterze intymnym lub mogących naruszać godność dziecka,
- korzystać z ustawień prywatności w mediach społecznościowych, ograniczając dostęp do publikowanych treści wyłącznie do zaufanego grona odbiorców,
- uwzględniać zdanie dziecka, zwłaszcza gdy jest ono wystarczająco dojrzałe, aby wyrazić swoją opinię na temat publikowania jego wizerunku,
- analizować potencjalne skutki publikacji w dłuższej perspektywie, pamiętając, że treści zamieszczone w internecie mogą pozostać dostępne przez wiele lat,
- zachować szczególną ostrożność przy publikacjach o charakterze komercyjnym, w których wykorzystywany jest wizerunek dziecka.
Zmiany związane z lex Kamilek nie zakazują rodzicom publikowania rodzinnych zdjęć czy nagrań. Podkreślają jednak, że każda decyzja dotycząca obecności dziecka w internecie powinna być podejmowana z uwzględnieniem jego dobra, prywatności oraz bezpieczeństwa.