Zasiedzenie a dziedziczne prawo zabudowy

Dzisiaj ogłoszono korzystne dla klientów kancelarii postanowienie, w którym sąd stwierdził, że nabyli oni przez zasiedzenie prawo własności zabudowanej nieruchomości na Sołaczu. Sąd podzielił stanowisko kancelarii, że nabycie nastąpiło w dobrej wierze. Klienci pozostawali w słusznym przekonaniu, że przed laty nabyli prawo własności nieruchomości, co wprost wynikało z umowy sprzedaży oraz ówczesnego odpisu z księgi wieczystej. Dopiero po trzydziestu latach okazało się, że przedmiotem nabycia było jedynie dziedziczne prawo zabudowy, które nota bene wygasło. Dziedziczne prawo zabudowy jest instytucją prawa pruskiego, funkcjonująca jeszcze incydentalnie w naszym porządku prawnym, rodzącą ogromne problemy interpretacyjne i praktyczne. W omawianym przypadku istnienie tego prawa uszło uwadze Państwowego Biura Notarialnego, które w latach 80 przygotowywało akt notarialny, co dopiero po trzydziestu latach stworzyło dla klientów ryzyko utraty nieruchomości na rzecz miasta Poznań.

Prawo spadkowe - obrona przed roszczeniami o zachowek